España Argentina Bolivia Brasil Chile Colombia Costa Rica Cuba República Dominicana Ecuador El Salvador Guatemala Honduras México Nicaragua Panamá Paraguay Perú Uruguay Venezuela España Argentina Bolivia Brasil Chile Colombia Costa Rica Cuba República Dominicana Ecuador El Salvador Guatemala Honduras México Nicaragua Panamá Paraguay Perú Uruguay Venezuela
Test poziomujący

Imię i nazwisko: Francisco Martínez Rosas – Pako

Narodowość: Meksykański – Tehuacán, Puebla

Specjalizacja zawodowa: Architekt – profesor oraz osoba odpowiedzialna za integrację i upowszechnianie kultury w Belferze.

Dlaczego Polska? Ze względu na jej bogatą, choć niedocenianą historię, architekturę i gastronomię.

Ulubione danie polskie: Na przystawkę barszcz czerwony, jako drugie danie kotlet schabowy podawany z czerwoną kapustą i frytkami, do picia piwo (jeśli regionalne, to tym lepiej), na deser sernik i kawa.

Integracja - Kultura

Przed przyjazdem do Polski zajmowałem się nauczaniem, prowadząc zajęcia związane z architekturą i inżynierią na uniwersytetach w moim rodzinnym mieście.

Geograficznie moje miasto znajduje się w środkowo-południowej części Meksyku i biorąc pod uwagę wielkość mojego kraju, jest to małe miasto. Jeśli chodzi o klimat, można powiedzieć, że należy do strefy półpustynnej — temperatury sięgają około 40°C +/- w najgorętsze dni i około 10°C w najzimniejsze.

Mam bardzo wiele rekomendacji dotyczących tego miejsca, ale jako zagorzały miłośnik jedzenia zostawię jedną z dziedziny gastronomii — prawdopodobnie najbardziej ikoniczne danie mojego regionu: mole de caderas.

Jest to danie sezonowe, dostępne tylko w miesiącach październik–listopad. Jest to „zupa/wywar”, którego głównym składnikiem są kości i mięso kóz specjalnie hodowanych na ten sezon. Jak można się domyślić, jako danie meksykańskie zawiera również sporą ilość chili, a także specjalne warzywo dostępne tylko w tym okresie, zwane ejote de matanza. Różne przyprawy i inne, mniej istotne składniki uzupełniają to bardzo cenione danie. Tradycja mówi, że powinno być podawane z dulce de calabaza jako deserem.

Nauczanie hiszpańskiego relaksuje mnie do tego stopnia, że zdecydowałem się traktować je jako płatne hobby. Dodatkowo daje mi to idealną „mównicę” do prezentowania i przedstawiania mojego kraju i kultury. Wykorzystuję moje doświadczenie nauczycielskie w prowadzeniu zajęć, dostosowując się do grupy — może być bardziej formalnie lub bardziej technicznie. Niektóre grupy lub uczniowie potrzebują dodatkowych informacji lub bardziej naturalnego podejścia; jedni uczą się poprzez powtarzanie, inni wolą ćwiczenia.

Mając szczęście pracować także w budownictwie w Meksyku, postrzegałem tę samą działalność z dwóch perspektyw: technicznej i formalnej podczas rozmów z innymi profesjonalistami (architektami, inżynierami, prawnikami i księgowymi) oraz codziennej i nieformalnej w kontaktach z pracownikami i osobami spotykanymi na budowie — na przykład murarzami i cieślami, a także dostawcami materiałów czy sprzedawcami jedzenia.

Całe to doświadczenie i wiedzę wykorzystuję na zajęciach. Z tego wynika jedna z wielu idei: jaki hiszpański chcesz mówić? Przygotuję cię, żebyś mógł „iść na piwo z ekipą”, czy wolisz „rozkoszować się przyjemnością, jaką dają nam linie napisane przez mistrza Borgesa”?